9 najlepszych filmów z Johnnym Deppem

Co Wam tu będę owijać w bawełnę – uwielbiam Johnny’ego Deppa odkąd pamiętam. Jest cała rzesza aktorów, którzy w jednym filmie mają na imię Staszek, a w innym Roman i w sumie na tym się kończy, bo grają zawsze identycznie, tak samo jak identycznie wyglądają w gazetce, w której zwierzają się później ze swoich głębokich przemyśleń i niespotykanych nigdzie indziej poglądów. Natomiast Johnny ma ten rodzaj talentu, że w każdej roli potrafi być innym człowiekiem i za to go cenię, bo na tym polega aktorstwo. Prawdą jest, że Depp lata świetności ma już za sobą, ale to nic – jest dużo wartych obejrzenia filmów z jego udziałem. Dziś post z moimi ulubionymi.

Jeździec bez głowy

Johnny Depp gra młodego policjanta z Nowego Jorku, który przyjechał do małej mieściny aby rozwiązać kryminalną zagadkę. Otóż w okolicy grasuje seryjny morderca, który według niektórych nie ma głowy…

I choć historia jest całkiem banalna, uwielbiam ten film z powodu klimatu. Niepozorne miasteczko, stare czasy, stroje z epoki, niebezpieczeństwo niekoniecznie z tego świata, a to wszystko sowicie spowite mgłą. Tyle wystarczy bym była w filmowym 7 niebie! Aha, reżyserował Tim Burton, co mówi samo za siebie.
.

Las Vegas Parano

„Ten, kto wyzwala z siebie bestię, pozbywa się bólu bycia człowiekiem”. Johnny gra dziennikarza, który jedzie do Las Vegas z zadaniem opisania zawodów motocyklowych, ale też z walizką pełną narkotyków. Zabiera ze sobą adwokata – dr. Gonzo (w tej roli Benicio del Toro). Jak nietrudno się domyślić, robota szybko zeszła na dalszy plan, krótko mówiąc – poniosło ich.

.

Edward Nożycoręki

Ojej, ten film zafundował mi kilka bezsennych nocy. Obejrzałam go pierwszy raz przypadkiem w telewizji i zupełnie nie zrozumiałam, bo byłam małą dziewczynką. Ale doskonale pamiętam do dziś, jak bardzo bałam się nożycowych rąk Edwarda.

Dziś już nie jest tak łatwo mnie przestraszyć, więc po latach spojrzałam na głównego bohatera przychylniejszym okiem. Mogłabym tu teraz chlusnąć wiadrem wody, że jest to film o inności, samotności wrażliwego, zagubionego człowieka, niespełnionej miłości, przełamywaniu pozornych barier i tak dalej. Mogłabym, bo to wszystko znajdziecie w historii Edwarda. Ale może lepiej jeśli sami obejrzycie. Wrzuciłam do zestawienia głównie ze względów sentymentalnych.

.

Parnassus

Ostatnia rola nieodżałowanego Heatha Ledgera. Co tu dużo mówić. Kocham magię w tym filmie.

Tytułowy Parnassus, doktor zresztą, wystawia w Londynie całkiem nie byle jaką sztukę. Dzięki jego imaginarium, widz może przenieść się do świata swojej wyobraźni. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że diabeł czuwa nad spłatą długów, które się u niego zaciąga…

Jeśli brakuje Wam wokół siebie baśni, nie przechodźcie obojętnie.

.

Dziewiąte wrota

Jak wiadomo, film Romana Polańskiego. Johnny, jako bibliofil, przemierza Europę w poszukiwaniu satanistycznej księgi. Hamuje go strach przed dziwnymi zdarzeniami jakie zaczęły go otaczać. Napędzają go pieniądze ekscentrycznego zleceniodawcy, który zajmuje się kolekcjonowaniem woluminów o szatanie.

.

Blow

Schemat banalny: jest sobie facet, który prowadzi nielegalny biznes, dorabia się bajecznych pieniędzy, a na końcu ma kłopoty. To jest jednak oparta na najautentyczniejszych faktach, historia George’a Junga, który jako jeden z pierwszych dilerów wprowadził kokainę na rynek amerykański. W filmie spodziewajcie się, że będą strzelali, a także, że zobaczycie dużo kasy, lasek, narkotyków i FBI. Oglądałam kilka lat temu, ale do dziś pamiętam, że zakończenie mocno mnie wzruszyło.

.

Piraci z Karaibów – wszystkie części

Nie mogło zabraknąć z moim zestawieniu. Jedna z bardziej charakterystycznych roli Johnny’ego Deppa. Film prosty, lekki i ogląda się go świetnie.

.

Wrogowie Publiczni

Biografia słynnego Johna Dillingera. Nie lubię filmów gangsterskich, obejrzałam go tylko dla Johnny’ego, który zresztą świetnie wykreował nonszalancki i piekielnie uroczy czarny charakter. Spodobał mi się klimat lat 30, świetne kostiumy i wciągająca historia. No i boska Marion Cotillard.

.

Sekretne Okno

Kto nie ma ochoty czasem rzucić wszystkiego i wyjechać? No właśnie. Główny bohater, uznany pisarz, w obliczu życiowego bałaganu też miał. Jednak kłopoty go nie opuściły, a zadbał o to sam mistrz Stephen King.

.

Co jeszcze dodalibyście do tej listy?